Poszedłem spać około 4, a wstałem około 6 a potem definitywnie o 8. Jaka załamka gdy jechałem autobusem i ten stan, który dzisiaj poznałem, wiem co jest! - dowiecie się niżej w notce.

___________________________________________________________________________
Gdy wysiadłem z autobusu, szedłem na pasy a, że paliło się czerwone światło i dla pojazdów i dla pieszych, myślałem, że naskoczy dla pieszych zielone, idę przez jedne pasy - patrzę! POLICJA, wow jak mi się wtedy gorąco zrobiło, nigdy tak nie miałem.
____________________________________________________________________________
Myślałem, że jak pójdę do szkoły to humor się polepszy i wql. ale myliłem się. Były chwile kiedy było wesoło ale za mało. Siedząc w klasie, chodząc na przerwie na fajkę, znowu siedząc w klasie, chodząc na fajkę zrozumiałem co mnie to tak boli w środku. Wchodzę w etap, który nazywa się
*PEŁNOLETNOŚĆ*. Dopiero zrozumiałem, że będę miał 18, będę pełnoletni i za wszystko będę odpowiedzialny. Będę już wypuszczony z klatki jak ptaszek i wtedy leć ptaszku, szukaj miejsca na ziemi aby było Ci dobrze, szukaj osób na których będziesz mógł zawsze liczyć, znajdź partnerkę i zbuduj wasz wymarzony związek oraz rodzinę. Dąż do swoich celów i marzeń na których bardzo Ci zależy, ale nie poddawaj się! Jesteś twardy, zobacz ile osiągnąłeś przez te 18 lat swojego istnienia na kuli ziemskiej, nie jeden by Ci pozazdrościł tego co przeżyłeś, to co masz na CV, tego co masz tam w środku i głowie. Nie kupiłeś tego za pieniądze, nie ukradłeś tego nikomu. Własnymi rękami oraz zaufaniem zapracowałeś na to co teraz masz. Powinienem być z siebie dumny. Tak! Jestem, ale ... Właśnie jest zawsze ale.
_________________________________________________________________________
Potrzebuje duchowego wyciszenia. Postanawiam jak będę gdzieś daleko od swoje miejsca zamieszkania wstąpić do kościoła, w którym będę ja i bóg. Będę klęczał na tyle ile popełniłem błędów w moim życiu oraz wyrządziłem wiele krzywd innym. Podziękuje również, że wyszedłem cało z wypadku i dzięki niemu zjednoczyła się moja rodzina. To on czuwa codziennie nade mną, ja tylko dążę swoją ścieżką, którą sam sobie wyznaczam i robię drogę do sukcesu życiowego czyli inaczej stabilizacji w życiu. Rodzice nam pokazują co jest czarne a co jest białe, co jest dobre a co złe, jakie towarzystwo jest dobre a jakie nie. Jeżeli miałbym byś taką marionetką życiową rodziców to nie poznał bym na własnej skórze niczego. Nie miał bym nic prócz dobrego wychowania, które dzięki nim zawdzięczam. Resztę uczy się młody człowiek, który przechodzi różne etapy w swoim życiu. Każdy z tych etapów jest bardziej lub mniej bolesny. To tylko i wyłącznie od niego zależy co postąpi z sobą i z tym kim wyrośnie i jakim będzie człowiekiem . . .
___________________________________________________________________________
Dzisiaj doceniłem jak na prawdę jest dla mnie ważna jedna osoba. Jeżeli czytasz to, to oczywiście Ciebie to dotyczy
*pani J.* Poczułem to i zrozumiałem, że to wyjątkowa osoba, która stanęła na mojej drodze i... jest moją bratnią duszą. Chciałbym się z nią razem ze starzeć i cieszyć się każdą chwilą spędzoną wspólnie. . .
___________________________________________________________________________
*Mój chillout na dziś to: Coldplay - Fix You*
-
Bossy Bitch:
-
Soreness:
-
thefireburns:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›